Tyle osób już wałkuje temat to i ja przewałkuję...
Telewizja, radio, internet, gazety. Tyle materiałów informacyjnych. Tyle wiedzy. Nic tylko sięgnąć, przeczytać i zakodować. A ludzie jak byli tak dalej są głupi.
Bo skoro człowiek to istota rozumna, obdarowana taką opcją jak myślenie, to jak do cholery można przez 8 godzin zapomnieć o dziecku? Na serio zadaję pytanie JAK?
Temat będzie pewnie długo wałkowany. Dopóki ojciec nie wyjdzie ze szpitala, to tak długo nie będzie wiadomo, co nim kierowało.
czwartek, 12 czerwca 2014
To tylko ja, a może aż...
No więc w końcu. W końcu zaczynam pisać bloga. Nastał ten moment gdy z zazdrości (a może nudów w pracy) także chcę się chwalić swoimi przemyśleniami na temat wychowywania dzieci, też chcę się chwalić tym, jakie moje dziecko robi postępy rozwojowe, też chcę się dzielić swoimi przemyśleniami.
Może dlatego, że nie chcę by moje myśli tkwiły w mojej głowie, i nie chcę żeby były szufladkowane w podświadomości? Pewnie jest to jeden z powodów.
Może dlatego, że nie chcę by moje myśli tkwiły w mojej głowie, i nie chcę żeby były szufladkowane w podświadomości? Pewnie jest to jeden z powodów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)